Obserwatorzy

sobota, 31 sierpnia 2013

Cheréte Elláda!

 Cześć!  Ajaj, czemu już jest koniec wakacji!? Niedawno, jak większość z nas z ogromną niecierpliwością czekałam na początek, a tym czasem został... ostatni dzień. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z spędzonego wolnego czasu! W sumie nie miałam kiedy się ponudzić i tak naprawdę odpocząć :) W poprzednim poście wspominałam o tym, że ostatni tydzień spędzam na Krecie. Ogólnie planowałam tam leżeć plackiem i się nie rusząć, ale nie dało się. Okolica była zbyt piękna na bezczynne leżenie!


Lot miałam o 17.30? 18.30? Coś takiego... Więc na lotnisku w Heraklionie byłam po 22 tamtejszego czasu, cała Kreta była już spowita ciemnością, ale mimo to z oddali wielokolorowe lampeczki cudownie wyglądały!




Przez pierwsze chwile dużo pływałam w basenie, później jednak zaczęły się dalekie wycieczki po okolicznych plażach, alejkach ze sklepikami i innych ciekawych miejscach.



To co podobało mi się na plaży - kamieniste brzegi!  Brzmi mało zachęcająco, ale ten szczegół sprawiał, że wszystko nabierało magicznego uroku! Oczywiście nie wszystkie takie były. Wiele zatoczek, w których można nurkować i podziwiać podwodną roślinność i ławice ryb. Jednym słowem bajka :)


 Jeżeli chodzi o fale... Były wspaniałe!!! W sumie dzięki nim można było się wyszaleć, przeskakując jedną po drugiej i znowu poczuć jak małe dziecko!


Powiem szczerze, że na Krecie życie toczyło się całkiem inaczej. Wszystko przez cały dzień jest spowolnione i melancholijne, dopiero po zachodzie słońca wszystko budzi się do życia. Zapewne jest to spowodowane wysoką temperaturą, która momentami była naprawdę  męcząca. Jestem rannym ptaszkiem i nie lubię spać, a tam zdarzało się, że w ciągu dnia ucinałam sobie kilka drzemek. 




W tamtejszym klimacie jest piękna roślinność. Bardzo podobało mi się, że do każdego z posiłków były dodawane świeże warzywa. Uwielbiam oliwki! Drzewka oliwne mają bardzo  intensywny zapach, który czuć w całym miasteczku! 




Zapewne Kreta kojarzy się  Wam z Minosem , Minotaurem, labiryntem zbudowanym przez Dedala oraz Tezeuszem i nicią od Ariadny. W większości lokalnych sklepików możemy znaleźć ręcznie wykonane dzbanuszki, figurki, magnesy z greckimi bogami i inne najróżniejsze  wygibasy ;)





Bardzo częstym motywem było również Nazar nazywany często 'okiem Fatimy' 



Oczywiście piękna pogoda nie mogła trwać wiecznie i w dzień wyjazdu na niebie pojawiły się  chmury! Z tego co wiem pierwszy deszcz na Krecie przewidywany jest dopiero we wrześniu...


Ostatniego dnia wszyscy byliśmy już zmęczeni i stwierdziliśmy, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej...

//Vermax.

sobota, 17 sierpnia 2013

Ver.Coca.


Siemanko! Udało mi się zdobyć puszkę z napisem Vermax! Mała rzecz, a jak cieszy! Wakacje strasznie szybko mijają, nie mam czasu nawet napisać coś nowego... W przyszłym tygodniu wylatuję na Kretę. Mam nadzieję, że pogoda będzie dobra i uda mi się odpocząć!



Przypominam o klikaniu 'WOW'ów -----> http://www.shwrm.pl/konkurs_elle/2116  
Narazie idzie super, ale może być więcej, klik klik, klik :D




Dzisiaj wyjątkowo leniwy post! Przygotowałam kilka wakacyjnych inspiracji :)
wrrr... podkręcają mnie i nie mogę już się doczekać wyjazdu jeszcze bardziej :3




















 

 


Do.zo.ba.cze.nia,
Pewnie  po wakacjach
xoxoxo.
V.